Feeds:
Posty
Komentarze

Upiory na operze

 

Drugi skrap “skandynawski” :) Kiedy z bratem i siostrą pojechaliśmy do zlot do Norwegii w zeszłym roku, mieliśmy okazję do krótkiego zwiedzania Oslo. Siostra rzekła, że obowiązkowo należy wejść na dach opery – więc weszliśmy. W strugach ulewnego deszczu, ale jednak. I jeszcze mamy zdjęcie z malowniczymi żurawiami na tle tej opery!

Symbolicznie/ulewnie na moim skrapie “rozlały” się akwarele ;)

 

 

skrap 30×30 cm / 12×12” layoutLO_Upiory_na_operze_Norwegia2016

LO_Upiory_na_operze_detale1

LO_Upiory_na_operze_detale2

 

LO_Upiory_na_operze_detale3

Szwedzkie klimaty

 

Pierwszy ze skrapów z ubiegłorocznego wyjazdu do Skandynawii, z bratem i siostrą :) Zdjęcie mam z bratem, siostra za obiektywem. A na layoucie generalnie moje zachwyty nad tamtejszą przyrodą…

skrap 30×30 cm / 12×12” layout

Szwedzkie_klimaty_LO

Szwedzkie_klimaty_detale1

Szwedzkie_klimaty_detale2

Szwedzkie_klimaty_detale3

Wirtuoz & Lonelycello

 

 

Oto Lonelycello – wiolonczela należąca do wirtuoza światowej sławy, pana Albana Gerhardta.

layout 30×30 cm

lonellycello_600

9-go lutego miałam ogromną przyjemność być na koncercie mistrza w NOSPR, gdzie wystąpił jako solista. Koncert był niesamowity; zwyczajowo nie można było robić na nim zdjęć, chciałam jednak go upamiętnić, bo talent, gra i sposób bycia Albana Gerhardta zrobiły na mnie wielkie wrażenie… Po koncercie napisałam więc do mistrza (niech żyje Facebook!) z prośbą o użycie zdjęć, które sam zrobił swojej wiolonczeli przed budynkiem NOSPR w dniu poprzedzającym koncert. Odpowiedź, którą od razu otrzymałam, była cudna i zawierała pozwolenie na wykorzystanie fotografii na moim layoucie scrapbookingowym. I tak oto Lonelycello wystąpiła na mojej pracy, a więcej zdjęć tego sympatycznego “stworka” w różnych miejscach na całym świecie można zobaczyć na fanpage, m.in tutaj oraz tutaj.

{Zdjęcia Lonelycello z różnych zakątków świata skojarzyły mi się z motywem krasnala ogrodowego z filmu “Amelia” :-) }

lonelycello_details1lonelycello_details2lonelycello_details3

 

 

 

Moje tegoroczne kartki wielkanocne, zrobione z wykorzystaniem tekturek Latarnia Morska pomalowanych farbkami mieniącymi się dwukolorowo…! (farbki Chameleon od Pentart) 

 

wielkanoc_kartki_recznie_robione_scrabooking_2

wielkanoc_kartki_recznie_robione_scrabooking_6

wielkanoc_kartki_recznie_robione_scrabooking_4

wielkanoc_kartki_recznie_robione_scrabooking_7

wielkanoc_kartki_recznie_robione_scrabooking_1

wielkanoc_kartki_recznie_robione_scrabooking_5

wielkanoc_kartki_recznie_robione_scrabooking_9

wielkanoc_kartki_recznie_robione_scrabooking_8

Tegoroczne Walentynki wspominam cu-dow-nie, bo spędziłam je z dwoma scrapbookerkami i jedną sympatyczką scrapbookingu na koncercie w NOSPR – i z tej okazji mam kilka pamiątkowych zdjęć; postanowiłam zrobić z nimi albumik w kształcie serduszka. album_scrapbooking_walentynkowy_recznie_robiony_6

album_scrapbooking_walentynkowy_recznie_robiony_10

Na okładce wylądowały kwiatki z foamiranu wykonane na warsztatach Agnieszki Cebuli, a na kółku zawiesiłam chwościk, także zrobiony z foamiranu.

Bazę okleiłam pięknymi romantycznymi papierami, dodałam tekturowe ornamenty pomalowane farbkami chameleon, które ślicznie opalizują różnymi kolorami.

Całość nabrała lekkiego charakteru shabby chic dzieki białemu gesso i złotemu woskowi, którymi pokryłam brzegi kart i wszystko po trochu ;)

album_scrapbooking_walentynkowy_recznie_robiony_14

album_scrapbooking_walentynkowy_recznie_robiony_13

album_scrapbooking_walentynkowy_recznie_robiony_9

album_scrapbooking_walentynkowy_recznie_robiony_15

album_scrapbooking_walentynkowy_recznie_robiony_7

album_scrapbooking_walentynkowy_recznie_robiony_1

album_scrapbooking_walentynkowy_recznie_robiony_2

album_scrapbooking_walentynkowy_recznie_robiony_8

album_scrapbooking_walentynkowy_recznie_robiony_3

album_scrapbooking_walentynkowy_recznie_robiony_12

album_scrapbooking_walentynkowy_recznie_robiony_4

album_scrapbooking_walentynkowy_recznie_robiony_5

album_scrapbooking_walentynkowy_recznie_robiony_11

Lans & Backstage

 

 

W sierpniu zeszłego roku, przy okazji wernisażu wystawy mistrza Bryka, było dużo uciechy. Szczególnie ze zdjęć, które zrobił nam przypadkowy zwiedzający :))) 

Dobrze jest być niedoskonałym i w tej niedoskonałości akceptowanym, bardzo uwalniające doświadczenie. I mieć świadomość tego, że na Facebooku lądują zdjęcia poddane niezłym filtrom…

 

skrap 30×30 cm / 12×12” LO

Lans_&_Backstage_LO

Lans_&_Backstage_detale1

Lans_&_Backstage_detale3

Lans_&_Backstage_detale2

koleś & frytki

 

 

Historia o tym jak po spotkaniu scrapbookingowym zdradziłyśmy z Agą burgery na rzecz zapiekanek i frytek… i odkryłyśmy wtedy smacznego Kolesia :) Rzecz się działa w MultiCoolty.

W mojej rodzinie jest szał na naklejki z supermarketu Biedronka – pozazdrościłam i na skrapie użyłam (kokardki)!

 

skrap 30x30cm /12×12” layout

LO_Koles&frytki

LO_Koles&frytk_MultiCoolty_detale1i

LO_Koles&frytk_MultiCoolty_detale2i

%d bloggers like this: